2014-02-01

Zupa krem z pieczarek

Po wczorajszym sukcesie z zupą krem z brokułów i po zachwytach mojego Męża, postanowiłam iść za ciosem i ugotować kolejną zupę krem, tym razem z pieczarek. Uwielbiam pieczarki! A zupy grzybowe, szczególnie te przygotowywane przez babcię, jadłam chętnie już od dziecka. Znów wyszperałam w Internecie ciekawy przepis, tym razem ze strony agatagotuje.pl, lekko go zmodyfikowałam i zrobiłam dziś na obiad zupę. M. pałaszował aż miło, wziął dwie dokładki i powiedział, że On już więcej zup nie gotuje. Oj na to to ja się w życiu nie zgodzę, bo kocham Jego zupy! Aczkolwiek przyznam szczerze, że zupa krem z pieczarek wyszła pyszna. Chcecie spróbować? To do dzieła! :)


SKŁADNIKI:

500g pieczarek
2 średnie ziemniaki
2 średniej wielkości cebule
2 kostki rosołowe (najlepiej grzybowe)
125 ml śmietany kremówki 
łyżka masła
łyżeczka oleju
przyprawy: sól, pieprz, majeranek, chili, gałka muszkatołowa, zielona pietruszka

2014-01-31

Zupa krem z brokułów

Siedzę właśnie w domu opuchnięta po wczorajszym usunięciu dwóch ósemek. Ciężko mi coś jeść, dlatego po sprawdzeniu zawartości lodówki, wpadłam na pomysł zrobienia sobie na obiad zupy kremu z brokułów. Znalazłam bardzo dobry przepis na stronie Wielkie Żarcie. Zupa wyszła pyszna, delikatna i łatwa do zjedzenia nawet w moim stanie ;) Czas więc na przepis, z moimi minimalnymi modyfikacjami.





SKŁADNIKI:
Podstawowe:
500g brokułów
2-3 ząbki czosnku
łyżka masła
2 kostki rosołowe / warzywne
szklanka mleka lub kilka łyżek śmietany
przyprawy: sól, pieprz czarny


Dodatki: 
Co kto lubi: grzanki, groszek ptysiowy, starty żółty ser.

2014-01-12

Pieczeń z mięsa mielonego

Po pierwsze, wszystkiego dobrego w 2014 roku! :)

Jejku, jak ten czas leci! Minęły już prawie 3 miesiące od mojego ostatniego posta. Przez ten czas dużo się działo: nowa praca, tabuny gości, wizyta w Finlandii, Święta w Polsce, itp itd. Oczywiście kuchciłam, robiłam zdjęcia, ale nie miałam kiedy przepisów umieścić. Teraz wszystko powoli się stabilizuje i mam nadzieję, że w tym roku będę miała więcej czasu na mojego bloga.


Dziś przedstawiam przepis na pieczeń z mięsa mielonego. Wpadłam na nią kiedyś przypadkiem, robiąc kotlety. Jak zwykle, dużo zależy od inwencji kucharza. Ja zazwyczaj robię przegląd lodówki przy przygotowaniu tego dania. Podaję przepis z przykładowymi dodatkami, ale szczerze zachęcam do eksperymentowania.

SKŁADNIKI:
Podstawowe:
500g mięsa mielonego
1 bułka pszenna (najlepiej kajzerka)
1 duże jajko
średnia cebula
przyprawy: sól, pieprz czarny, pieprz ziołowy, papryka
bułka tarta

Dodatki: 
Papryka (jedna cała albo kawałki kilku kolorowych)
3-4 pieczarki
50g sera żółtego
(* świetnie sprawdzają się również: kilka suszonych pomidorów [tu widoczne na zdjęciu, bo właśnie dodawałam], kilka łyżek kukurydzy konserwowej,  zielony ogórek, itd.)

2013-10-14

Muffiny z warzywami i parówką

Rozpoczynając serię moich wariacji na temat muffinek, przedstawię Wam dziś przepis na ulubione muffiny mojego Męża: z warzywami i parówką. Z jakiegoś powodu, za każdym razem kiedy M. chwali się komuś, że jego żona dobrze sobie radzi w kuchni, zawsze wspomina o tych muffinkach. No cóż, mówią, że droga do serca mężczyzny prowadzi przez jego żołądek i na pewno coś w tym jest ;)


Muffiny z warzywami i parówką świetnie sprawdzają się jako: obiad, kolacja, przekąska, danie na piknik, czy wizytę gości. Świetne jest to, że za każdym razem kombinacja może być inna, każdy może wybrać co lubi a czego nie, a smak i tak pozostanie dobry.

Punktem wyjścia jest oczywiście przepis podstawowy na muffinki, a reszta zależy już tylko od wyobraźni, smaku i zawartości lodówki. Ja pokażę Wam przykładową kombinację, opartą na ostatnio robionych muffinkach. Zazwyczaj po prostu sprawdzam, jakie mam składniki* i co by mi danego dnia pasowało ;)

SKŁADNIKI:
"suche":
2 szklanki mąki
2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
przyprawy (sól, pieprz, pieprz ziołowy, zioła prowansalskie, chili)

"mokre": 
2 jajka
1 szklanka mleka
100 g masła lub margaryny

dodatki:
1/2 średniej cebuli
1/4 papryki
1 gruba parówka albo kiełbaska grillowa
1/2 pomidora
50 g żółtego sera
3-4 pieczarki
(* świetnie sprawdzają się również: kilka łyżek kukurydzy konserwowej i/lub groszku konserwowego, ćwiartka zielonego ogórka, kawałek cukinii,...)


2013-10-11

Muffiny - przepis podstawowy

Muffiny były swego czasu dość częstym gościem na naszym stole. Już nawet nie pamiętam z jakiej strony wzięłam pierwszy przepis, na muffiny z czekoladą. Od tego czasu poeksperymentowałam już trochę ;) W Berlinie nie robię już muffinek tak często, ale dalej lubię :) W tym poście przedstawię podstawowy przepis. Jest naprawdę łatwy i przyjemny, bez problemu można go skalować (ja np. często robię muffiny z 1,5 porcji). Moje różne wariacje będą pojawiać się stopniowo. Zachęcam również Was do pokombinowania z własnymi pomysłami :)

SKŁADNIKI:
"suche":
2 szklanki mąki
2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli

"mokre":
2 jajka
1 szklanka mleka
100 g masła lub margaryny

dodatki

2013-10-03

Leczo

Dni mijają niemiłosiernie szybko. Nareszcie znalazłam czas, żeby zabrać się za umieszczanie przepisów.

Już w liceum, jeśli tylko zostawałam w domu sama na kilka dni, gotowałam sobie garnek leczo. I to nie dlatego, że nie potrafiłam przygotować nic więcej :P Raczej dlatego, że uwielbiam leczo. Dziś przedstawię Wam mój przepis. Jest bardzo prosty, więc nawet początkujący kucharze świetnie sobie z nim poradzą.



SKŁADNIKI:
2 cebule
6 papryk (najlepiej różnokolorowych)
5 - 6 pomidorów
3 kiełbasy grillowe (albo grube parówki)
sól, pieprz, chili, olej

2013-09-11

No to zaczynamy... :)


Już od dawna chodził za mną pomysł własnego bloga kulinarnego. Dlaczego? Z kilku powodów. Po pierwsze UWIELBIAM gotować! Często wypróbowuję nowe potrawy. I właśnie w tym problem - zdarza się, że po jakimś czasie zapominam o jakimś super pomyśle, zawieruszy mi się gdzieś karteczka ze składnikami, albo coś z głowy wypadnie. I wtedy klops, muszę kombinować od nowa. Dlatego blog będzie też takim moim nowoczesnym zeszytem z przepisami, dostępnym z praktycznie każdego miejsca. Po drugie, często ktoś prosi mnie o podzielenie się jakimś przepisem. Jeśli są to znajomi zagraniczni, muszę tłumaczyć przepis na angielski. Najczęściej, kiedy kolejna osoba poprosi o to samo, muszę przekopywać się przez moje wysłane wiadomości i szukać tego, co potrzebne. Teraz już nie, wystarczy podesłać linka do odpowiedniej strony. Po trzecie, sama lubię czerpać inspirację z rozmaitych blogów...i mam nadzieję, że sama mogę komuś inspiracji dostarczyć. Tym bardziej, że rzadko stosuję przepisy "jak są" - najczęściej coś zmieniam, kombinuję, albo nawet tworzę po swojemu. Kuchnia to taki mój plac zabaw ;)

Jeśli kolejny powód przyjdzie mi do głowy, dam znać ;)
A na razie, bawcie się dobrze na moim blogu! :)